5/01/2022

5/01/2022

273. Sally Rooney "Gdzie jesteś, piękny świecie"

273. Sally Rooney "Gdzie jesteś, piękny świecie"

"Gdzie jesteś, piękny świecie" było moim pierwszym spotkaniem ze słynną Sally Rooney. Nic dziwnego, że moje oczekiwania sięgały wysoko - o autorce słyszałam sporo dobrego. Ale czy książka okazała się spełniać te oczekiwania? 

Alice - znana w różnych zakątkach świata pisarka - poznaje Felixa, który żyje w zupełnie innej rzeczywistości, składającej się z imprez, przygodnych kontaktów z nieznajomymi oraz fizycznej pracy w magazynie. Tymczasem jedna ze znajomych Alice wychodzi za mąż, a jej najlepsza przyjaciółka Eileen zaczyna flirtować z ich wspólnym przyjacielem Simonem. 

Powieść miała dotyczyć miłości w gronie przyjaciół młodych dorosłych. Tymczasem okazuje się, że bohaterowie są w wieku około trzydziestu lat. Jedynie Felix jest młodszą postacią, z kolei Simonowi bliżej już do czterdziestki. Ta kwestia zupełnie zmienia postać rzeczy i wpływa na grupę odbiorów tej książki. Inni czytelnicy sięgają po powieści o osobach dopiero wkraczających w dorosłość, a inni po powieści osób bardziej doświadczonych dorosłym życiem i przekraczającym magiczny próg trzydziestki. 

To właśnie sprawiło, że dostałam trochę inną historię, niż się spodziewałam. Z całą pewnością lepszą dla mnie i bliższą mojemu sercu. Rozterki bohaterów były mi znajome, bardzo często podejmowali oni decyzje kluczowe względem całego swojego życia - zarówno pod kątem podsumowania młodości, zerwania z młodzieńczymi przyzwyczajeniami, jak i wkroczeniu w dojrzalszy i bardziej świadomy etap. To nie jest książka o młodości. To książka o względnym pożegnaniu młodości oraz odpowiadaniu na egzystencjalne pytania "Kim jestem?" i "Gdzie jest mój piękny świat?". Autorka cudownie uchwyciła moment, kiedy człowiek myśli, że młodość już przeminęła, chociaż ona wciąż trwa - nawet jeśli ów człowiek się zmienia. 

Jestem szczególnie zachwycona kreacją bohaterów. Każdy z nich jest indywiduum - każdy ma swoją niepowtarzalną historię, swoje poglądy, swój styl zachowania, a nawet swój styl wypowiedzi oraz swój zasób słownictwa. Zwracam na to uwagę, ponieważ w takich powieściach jestem bardziej zaangażowania w losy każdej postaci, a nie tylko w ogólną fabułę. 

Nie mogę jednak pozbyć się wrażenia, że powieść dzieli się na dwie części, a moje słowa uznania dotyczą tylko tej drugiej. Przez niemalże połowę książki, czułam się, jakbym czytała ploteczki przyjaciółek, które w listach wymieniają się sztuczną i nieszczerą uprzejmością. Listy były jedynie przerywnikami ich podbojów miłosnych oraz rozterek emocjonalnych na dość niskim poziomie. "Gdzie jesteś, piękny świecie" nie jest więc dla mnie miłością od pierwszych stron - wciągnęłam się dopiero po prawie dwustu stronach, ale absolutnie warto było wytrwać i dokończyć tę niezwykle plastyczną opowieść. 

Dla mnie to książka o budowaniu poczucia własnej tożsamości, bez względu na wiek. Bohaterowie zmieniają się w przeciągu fabuły i definiują się na nowo, zrywając z czasami studenckiej młodości - patrzą na siebie bardziej holistycznie, nie tylko poprzez wiek, którego tak kurczowo się trzymali. 


Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 09.03.2022
Liczba stron: 367
Ocena: 6/10

Opinia powstała w ramach współpracy z wydawnictwem. 

4/28/2022

4/28/2022

272. Zmiana nazwy bloga

272. Zmiana nazwy bloga

Cześć! Moikka!

Podobno w życiu tylko zmiany są pewne i nieuniknione. Sceptycy dodają, że jeszcze śmierć i podatki. Nie jestem specjalistą ds. życia, aby móc wyciągać takie odważne wnioski, jednak nieśmiało przytakuję głową na myśl o tym pierwszym - zmianach. 

Jak już zauważyliście, zmieniła się nazwa bloga. Okej, ten szczegół mógł Wam umknąć, bo przekierowanie ze starego adresu na nowy pięknie działa. Niemniej, ta zmiana się zadziała. Od teraz jestem dostępna pod nazwą Satukirja (satukirja.pl) nie pod nazwą Pikkuvampyyrin kirjamaailma (http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/). Nazwa na Instagramie zmieniła się z @pikku_vampyyri na @sara.satukirja. 

Skąd pomysł na zmianę? Cóż, to nie była łatwa decyzja. Od dawna biłam się z myślami, chociaż nie komunikowałam tego jasno i prosto. Kiedy zakładałam tego bloga (a przypomnę, że było to lata temu), szukałam nazwy, która byłaby do bólu fińska (trudna, długa, składająca się z kilku słów), dźwięczna i dotyczyła czytanych przeze mnie książek. Czytałam wówczas bardzo dużo fantastyki, z kolei wampiry były moimi ukochanymi postaciami literackimi. Czasy się zmieniły, po fantastykę sięgam sporadycznie, a co za tym idzie - książek o wampirach trudno tutaj szukać. Nazwa była myląca. 

Nazwa była też infantylna i nie czułam się z nią dobrze - szczególnie w kontekście Instagrama, gdzie nie tylko dzielę się z Wami opiniami o przeczytanych książkach, lecz poruszam też inne tematy, nieczęsto ważne. Infantylna nazwa sprawiała, że nie czułam się dobrze, mówiąc o istotnych sprawach. Jakbym nie mogła. Jakby to nie było miejsce na takie treści. Jakbym nie miała prawa głosu. Jakbym miała mogła wyrazić swojej opinii. Czułam się źle nawet w momencie polecania książek z zakresu psychologii lub historii.

To wszystko narastało i czułam się coraz bardziej zagubiona. Stałam w rozkroku pomiędzy tym, co chciałam oraz tym, co mogłam publikować. Ostatecznie publikowałam coraz mniej i mniej, aż doprowadzałam do kilkutygodniowej ciszy, co doskonale widać po blogu. Zapadł opadał tak szybko, jak się pojawiał. 

Jak wspomniałam, od dawna biłam się z myślami. Kiedy już postanowiłam, że czas na zmiany, nie miałam gotowej nazwy. W końcu pojawiła się ona nagle i bardzo naturalnie. Znów postawiłam na fiński, ale bazowałam na czymś prostym i łatwym do zapamiętania. Ba, wciąż nawiązuje do książek! I tak powstała Satukirja. 

"Satu" to "bajka", ale występuje również jako imię żeńskie. "Kirja" to "książka", a to słowo możecie znać z mojej poprzedniej nazwy. W nazwie na Instagramie pojawia się również moje imię - Sara. 

Zmieniając nazwę, miałam obawy w stosunku do moich obserwujących. Czy komuś umknie ta wiadomość? Ktoś odejdzie przez tę zmianę? Ktoś nie rozpozna bloga? Mam nadzieję, że ten post oraz przekierowanie pomogą Wam się odnaleźć i... zostać. Tak po prostu. Bo tematyka nie ulega zmianie. Mam nadzieję, że wprowadzone zmiany wyjdą nam wszystkim na plus. 

Korzystając z okazji, chciałam podziękować, że wciąż odwiedzacie to miejsce, czytacie posty i nawet je komentujecie! Dziękuję, że jesteście ze mną w kontakcie - ten najłatwiejszy jest na Instagramie, więc zapraszam Was na swoje konto. Jest tam całkiem miło, a od czasu do czasu pojawi się nawet kot Demon. 






Jeszcze raz dziękuję! 

2/19/2022

2/19/2022

271. Czytelnicze podsumowanie 2021 roku

271. Czytelnicze podsumowanie 2021 roku


Czy wspominałam Wam kiedyś, że uwielbiam czytelnicze podsumowania roku? Patrzenie na te wszystkie zestawienia jest bardzo ciekawe, a listach przeczytanych książek przez inne osoby zawsze mogę znaleźć coś dla siebie. O ile w tym roku do stworzenia swojego podsumowania podchodziłam jak do jeża, to muszę przyznać, że przygotowana byłam dość szybko, bo już pierwszego dnia stycznia. To wszystko za sprawą cudownego pliku, w którym na bieżąco zapisuję przeczytane książki - z podziałem na miesiące i z rocznym podsumowaniem. Okazało się, że spisanie tego wszystkiego już nie było takie ciekawe, jak uzupełnianie tabelki na bieżąco. Wynagrodziłam to sobie za to zrobieniem wykresów. Może to zabrzmi dziwnie, ale ich robienie jest naprawdę satysfakcjonujące. 

Ale! To nie post o wykresach, to post o książkach, więc przejdźmy do sedna sprawy. W 2021 roku przeczytałam 100 książek - równo, dokładnie i niepodważalnie! Ta setka dała mi dokładnie 26 611 stron. Patrzę na ten wynik z dumą, bo to najlepszy wynik w ostatnich latach - a już na pewno od 3 lat, bo od 3 lat prowadzę podobne statystyki. 




Zazwyczaj skupiam się na porównywaniu do poprzedniego roku, więc i tym razem takie porównanie przygotowałam. Przeczytałam aż o 23 książki więcej, ale za to jedynie 705 stron więcej. Wniosek? Więcej książek, ale za to mniejszych objętościowo. W poprzednim roku ucieszyła mnie tendencja do wybierania grubszych tomiszczy, ale w tym roku wróciłam do tych cieńszych. Już jestem ciekawa, co będzie w przyszłym roku. Kto wie, może jestem zmienna i raz wolę cieńsze, raz grubsze książki. 



Skupmy się już na roku najważniejszym w tym poście, czyli 2021. Najwięcej książek udało mi się przeczytać w lipcu, a na drugim miejscu znajduje się marzec, który w poprzednim roku był na pierwszym miejscu. Linia łącząca miesiące nie jest prosta, ale też nie jest tak dziwna jak wcześniej. Na pewno są mniejsze odchylenia, ale stabilnie wciąż nie jest. Po prostu tak już mam, że pewnego miesiąca mam wenę na czytanie, a zaraz ta wena już odlatuje. U mnie są wzloty i upadki, góry i doliny czytelnictwa - błękitna linia pięknie to obrazuje. Tego już chyba nie zmienię - tym bardziej, że z jednej strony nie mogę zmusić się do czytania, a z drugiej jak już czytam, to nie mogę przestać. W ten sposób po pięknym marcu przyszedł czas na kwiecień, w którym przeczytałam tylko 3 książki, czyli najmniej w ciągłu całego roku. Podobnie było rok temu, jednak wtedy w kwietniu przeczytałam pięknie okrągłe 0. W tym roku nie dopuściłam do takiej sytuacji i czuję z tego ogromną dumę. 



Mamy już zatem podsumowanie liczbowe oraz porównania do poprzednich lat, teraz czas na dawkę inspiracji - listę z przeczytanymi książkami. Lista jest dokładnie taka sama jak w podsumowaniach kwartalnych - podział na miesiące, tytuł książki, gwiazdki jako ocena na skali od 1 do 10. Polecam zwrócić uwagę na ciekawsze tytuły, chociaż najlepsze i najgorsze książki 2021 roku będą w osobnym poście. Przypomnę tylko, że w grudniowym prezentowniku znajdziecie moje najlepsze przeczytane nowości. 


Styczeń

1. Pierwsza osoba liczby pojedynczej ★★★★

2. Przesmyk ★★★★★★★

3. Intymne życie zwierząt ★★★★★★★

4. Lukrecja i dziwny świat dorosłych ★★★

5. Porno ★★

6. Łapa w łapę ★★★★★★★★

7. Sisu. Wzmocnij hart ducha i odporność psychiczną 

8. Włącz demokrację ★★★★★★★★★★

9. Brakująca połowa dziejów ★★★★★★


Luty 

1. Seriale. Do następnego odcinka 

2. Wegetarianka 

3. Kosmiczne wyzwania 

4. Adelka. To nie moja wina! 

5. Światy równoległe 

6. Zabawki. Opowiadania grozy 

7. Anders morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół 

8. Filary Świata 

9. Światło i Cienie 


Marzec

1. Wampiry same o sobie 

2. Sorge 

3. Islandia albo najzimniejsze lato od pięćdziesięciu lat 

4. Malta. Przewodnik Michelin 

5. Wenecja. Przewodnik Michelin 

6. Zgnilizna 

7. Kto pocieszy Maciupka? 

8. Spokojnie, to tylko Rosja 

9. Adelka. Piekło to inni 

10. Adelka. To się wszystko źle skończy... 

11. Ior 

12. Alazza 

13. Rok zająca 


Kwiecień

1. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz ★★★★★★★★★ 

2. Zimne światło gwiazd ★★★★★ 

3. Dwie samotności ★★★★★★★ 


Maj

1. Chłopiec z tamtych lat ★ 

2. Maria Curie 

3. Słowiańska wiedźma ★ 

4. Żertwa 

5. Niepogodzony. Antologia osobista 1991-2013 

6. Dewocje 


Czerwiec

1. Ćpun 

2. Lagom 

3. Skandynawski sekret 

4. I love Korea. K-pop, kimchi i cała reszta 

5. Polacy Last Minute. Sekrety pilotów wycieczek ★ 


Lipiec

1. Kobiety z klasą ★★

2. Czy naprawdę schamieliśmy? ★★★★

3. Wszystkie smaki Skandynawii ★★★★★★

4. Lolita ★★★★★ 

5. Praga. Przewodnik ★★★★★★

6. Estonia i Helsinki. Przewodnik ★★★★

7. Upiór rodu Canterville'ów ★★★★★★★★

8. Nacjonalizm ★★★★

9. W poszukiwaniu nieznanego Kadath ★★★★★★

10. Opowiadanie z psem ★★★★★★★★

11. Psychowzroczność 

12. Mru Mru ★★★★★★★★

13. Mru Mru i jagoda ★★★★★★

14. Mru Mru i gwiazda ★★★★★★★★

15. Statystycznie rzecz biorąc ★★★★★★★★


Sierpień

1. Vaki. Lato skowronków ★ 

2. Kolor śmierci, odcień grobu, czyli 50 odcieni morderczej zieleni ★ 

3. Czas huraganów  

4. Osobliwość ★ 

5. Legendarne kradzieże  ★ 


Wrzesień

1. Dzień bez teleranka 

2. Skazani. Historie skrzywdzonych przez system ★ RECENZJA NIEBAWEM

3. Ślicznotka doktora Jozefa ★ 

4. W cieniu Narcyza ★ 

5. W domu czarownicy 

6. Bal szalonych kobiet ★ 

7. Almond 

8. Spotkanie w Positano ★ 

9. Boginie ★ 


Październik 

1. Dywan z wkładką  ★★★★★★

2. Oczarowanie ★★★★★★★ 

3. Geniusz i obsesja ★★★★

4. Nawia ★★

5. Efekt pandy ★★★★★★★★

6. Opowieści o zmroku ★★★★★★

7. Wspomnienia przyszłości ★★

8. Mądrość mnicha ★★


Listopad

1. Przeklęte przedmioty ★★★★★★★ 

2. Miasto wszystkich zdrowych ★★★★

3. Rosja od kuchni ★★★★★★★★★ 

4. Też tak mam ★★★★★★★★★ 

5. Metro ★★★★

6. Nigdy się nie bałam ★★★★★★ 

7. Z Kacprem Ryksem po renesansowym Krakowie ★★★★★★

8. Niewiedza ★★★★


Grudzień

1. Dysk olimpijski ★★

2. Empatia i rozwój moralny ★★★★

3. Postawa twórcza a percepcja ekspresji emocjonalnej w muzyce ★★★★★★

4. Byłam sekretarką Hitlera ★★★★★★

5. Życie seksualne kanibali ★★

6. Rimbaud. Poezje wybrane ★★★★

7. Ludowa historia Polski ★★★★★★

8. Jane Austen i jej racjonalne romanse ★★★★

9. Paryski spleen ★★★★★★

10. Factfulness ★★★★★★★★


Koniecznie dajcie znać, jak czytelniczo rok 2021 wypadł u Was i czy czytaliście jakieś książki z mojej listy!

1/12/2022

1/12/2022

270. Podsumowanie czwartego kwartału 2021

270. Podsumowanie czwartego kwartału 2021

Czwarty kwartał zawsze budzi we mnie dużo emocji - w tym czasie sporo się dzieje, a na rocznej liście przeczytanych książek może się zmienić naprawdę sporo! Można powiedzieć, że u mnie ten kwartał też trochę zmienił, bo łącznie udało mi się przeczytać 26 książek, które łącznie dały 7858 stron. Jeśli chodzi o ilość stron, jest to mój najlepszy kwartał w 2021 roku! Jeśli chodzi o liczbę książek, to zajmuje on drugie miejsce. Poniżej lista przeczytanych książek z oceną na skali od 1 do 10. 


Październik 

1. Dywan z wkładką  ★★★★★★

2. Oczarowanie ★★★★★★★ RECENZJA

3. Geniusz i obsesja ★★★★

4. Nawia ★★

5. Efekt pandy ★★★★★★★★

6. Opowieści o zmroku ★★★★★★

7. Wspomnienia przyszłości ★★

8. Mądrość mnicha ★★


Listopad

1. Przeklęte przedmioty ★★★★★★★ OPINIA NA LC

2. Miasto wszystkich zdrowych ★★★★

3. Rosja od kuchni ★★★★★★★★★ OPINIA NA LC

4. Też tak mam ★★★★★★★★★ OPINIA NA LC

5. Metro ★★★★

6. Nigdy się nie bałam ★★★★★★ OPINIA NA LC

7. Z Kacprem Ryksem po renesansowym Krakowie ★★★★★★

8. Niewiedza ★★★★


Grudzień

1. Dysk olimpijski ★★

2. Empatia i rozwój moralny ★★★★

3. Postawa twórcza a percepcja ekspresji emocjonalnej w muzyce ★★★★★★

4. Byłam sekretarką Hitlera ★★★★★★

5. Życie seksualne kanibali ★★

6. Rimbaud. Poezje wybrane ★★★★

7. Ludowa historia Polski ★★★★★★

8. Jane Austen i jej racjonalne romanse ★★★★

9. Paryski spleen ★★★★★★

10. Factfulness ★★★★★★★★


Istnieje jeszcze jeden powód, przez który tak lubię czwarty kwartał - to właśnie wtedy są moje ukochane Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. W tym roku inne, ale i tak miło było odwiedzić Expo, obejrzeć stoiska wystawców i kupić trochę książek. 

A jak Wasz ostatni kwartał? Co ciekawego przeczytaliście?

12/22/2021

12/22/2021

269. Książkowy prezentownik 2021

269. Książkowy prezentownik 2021

Święta tuż tuż, a zapewne wielu z Was dopiero teraz zaczyna kompletować prezenty dla najbliższych. Podejrzewam, że dla niektórych książka będzie idealnym wyborem. Jaka to powinna być książka? Na pewno dopasowana! Sama nie jestem zwolenniczką dostawania książek (pisałam o tym tutaj, dwa lata temu), a jeśli już je dostaję, cieszą mnie te wyjątkowe i dopasowane. Przygotowałam więc dla Was zestawienie naprawdę dobrych książek, które świetnie nadają się na prezent. Patrząc na datę, wybrałam tegoroczne premiery, czyli książki, które łatwo będzie kupić w księgarni, wchodząc do niej z marszu. Oto moje propozycje na książkowy prezentownik last minute!


Powiew przeszłości, czyli książki z historią w tle

Dla fanów podróży, historii i jedzenia mam pozycję idealną, a jest to "Rosja od kuchni". To rewelacyjny przykład na to, że historia jest naprawdę ciekawa, trzeba tylko sprzedać ją od odpowiedniej strony. Autor przedstawia historię Rosji, opowiadając o wzlotach i upadkach wschodniej kuchni. Kolejnym przykładem świetnie pokazanej historii jest książka "Legendarne kradzieże". Historie największych kradzieży opatrzone są takim wydaniem, że długo zbierałam szczękę z podłogi. Naprawdę warto - dla małych i dużych czytelników!



Nierealna rzeczywistość, czyli reportaże

W tej kategorii mam dla Was trzy tytuły. Na pierwszy ogień idzie "Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz". To propozycja dla osób, które aktualnie zmagają się ze stratą. Jeśli kogoś interesuje tematyka śmierci lub branży pogrzebowej w Polsce, to pozycja idealna. Książka jest trudna, ale napisana ciepłym i przystępnym językiem. "Skazani. Historie skrzywdzonych przez system" to mocny reportaż o kilku sprawach osób, które system skrzywdził niesłusznym wyrokiem pozbawienia wolności. Autorka przeprowadziła rewelacyjna śledztwa dziennikarskie, a z każdą kartką czytelnik jest coraz bardziej napięty z nadmiaru emocji. Z kolei "Też tak mam" dotyczy bardziej przyziemnego życia codziennego, ale każda kobieta możne odnaleźć w niej swoją historię. To opowieści o trudnych relacjach, niesprawiedliwości życia zawodowego, niezrozumieniu sytuacji kobiet, ambiwalencji macierzyństwa. 



Nie tylko dla dzieci, czyli literatura dziecięca

Prezenty bez Muminków? Nie ma szans! W tym roku fani Mumunków mogą czuć się rozpieszczeni przepięknymi wydaniami. Po pierwsze, Muminki zostały wydane w formie dwóch opasłych tomów z zebranymi muminkowymi historiami. Po drugie, muminkowe historie zostały wydane w formie komiksów - dokładnie w trzech tomach. Sama zapragnęłam pierwszego tomu pod choinkę. Ale nie samymi Muminkami człowiek żyje. Z ręką na sercu polecam również magiczną, choć cienką opowieść "Ior", która zachwyca czarem, niebanalnością i mądrością. 



Nie taki diabeł straszny,  czyli coś dla fanów grozy

Macie wśród swoich bliskich fanów grozy, ale nie chcecie kupować im kolejnego horroru, zbioru opowiadań lub powieści grozy? Mam dla Was dwie ciekawe propozycje. Pierwsza z nich to "Przeklęte przedmioty", czyli książka o przeróżnych, dziwnych, nawiedzonych przedmiotach z całego świata. Dodatkowo, wydanie także sprawia, że czytelnik tym bardziej jest zaciekawiony tym, co może znaleźć na kolejnej stronie. Oprawa graficzna zasługuje na uznanie! Druga pozycja to "Kolor śmierci, odcień grobu", czyli fascynująca książka o wykorzystaniu trującej zielonej barwy w zasadzie... cóż, do wszystkiego - od słodyczy na ubraniach i tapetach skończywszy. Wydanie także jest warte uwagi. Twarda oprawa w kolorze słynnej zieleni (spokojnie, jest bezpieczna!) oraz kolorowe ilustracje to ogromne wartości dodane. 



Wielcy ludzie, czyli biografie

Od jakiegoś czasu kocham biografie i coraz częściej po nie sięgam. W tym roku zachwyciły mnie dwie pozycje. "Maria Curie" autorstwa Ewy Curie - wnuczki znanej noblistki. Książka jest pokaźnych rozmiarów, a biografia bazuje na wielu szczegółach, znanych dzięki analizie dokumentów i listów. Kolejną wnikliwą biografią okazało się "Oczarowanie" o aktorce  Audrey Hepburn. Lektura jest przyjemna, strony opatrzone są zdjęciami, a okładka dosłownie oczarowuje.  



Co za książka, czyli chwytające za serce powieści

W tym roku dałam się uwieść kilku tytułom, a wśród nich mam diamentowe podium. Świętą trójcę otwiera "Wegetarianka" - pozycja specyficzna, trudna, bazująca na zupełnie innej kulturze, dotykająca dziwnych uczuć i sięgająca do dalekich odmętów psychiki. Jeśli mowa o psychice, w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć "Balu szalonych kobiet". Coś pięknego! Autorka świetnie uchwyciła to, jak w przeszłości traktowane były osoby chore psychicznie (lub po po prostu osoby, które nie pasowały do społeczeństwa). Gorzka historia ma miejsce w urokliwym Paryżu, a całości dopełnia wartka akcja. Na samym szczycie wspomnianego podium znajduje się "Almond" - opowieść o chłopcu, który nie czuł. To niezwykle mądra i poruszająca historia, która jest uniwersalnym prezentem - będzie świetną propozycją i dla młodszych, i dla starszych czytelników. Dodatkowo, jest bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie. A jeśli mowa o wydaniach, w tym roku na rynku pojawiła się "Lolita" w nowej, przepięknej odsłonie. 




Mam nadzieję, że wpis będzie dla Was przydatny. Jeśli nie w ostatnich przedświątecznych zakupach, to jeszcze w przyszłym roku! Pozycje w prezentowniku są na tyle dobre i ciekawe, że nieprędko stracą na aktualności. 



Zdjęcia okładek pochodzą z lubimyczytac.pl

Copyright © Satukirja , Blogger