Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastykam fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastykam fantasy. Pokaż wszystkie posty

9/06/2020

9/06/2020

Dawid Kain "Wszystkie grzechy Korporacji Somnium"

Dawid Kain "Wszystkie grzechy Korporacji Somnium"

Do książek współczesnych polskich autorów podchodzę z olbrzymim dystansem, a im głośniejsze nazwisko, tym większego rozczarowania się spodziewam. Szczególnie na bakier mam z polską fantastyką - to właśnie ten gatunek wprawia mnie w największe zakłopotanie. Z sercem na ramieniu sięgnęłam po "Wszystkie grzechy Korporacji Somnium". Patrząc jednak na gabaryty książki, mogłam stracić niewiele czasu lub zyskać krótką, ale dobrą lekturę. 

Książka to zbiór siedmiu opowiadań Dawida Kaina. Opis na odwrocie okładki mówił niewiele,  ale wymienione są za to poszlaki, wskazujące na owianą tajemnicą Korporację Somnium - nanotechnologia, nieśmiertelność, metafizyka, światy równoległe, klonowanie i kontrola umysłów. 

Brzmi ciężko i topornie? Owszem. Czy wykonanie też takie było? Ani trochę. Opowiadania są napisane zaskakująco lekkim i jakże dobrym stylem. Nie spodziewałam się, że pozycja zahaczająca o zagadnienia metafizyki i nanotechnologii możne być zakreślona w tak przystępny sposób. Dzięki temu, a także przez niewielką liczbę stron, "Wszystkie grzechy Korporacji Somnium" stanowi idealną propozycję na jeden wieczór. 

Bardzo podoba mi się sama tematyka - takie motywy nie są aż tak często spotykanie, szczególnie na polskim rynku tytułów fantasy. Ponadto, Dawid Kain podszedł do problematyki w sposób niekonwencjonalny, nieoczywiście żonglując tymi hasłami. W końcu podczas lektury nie miałam wrażenia, że coś podobnego już czytałam. Miałam przed sobą książkę, która nie jest w kółko o tym samym i nie przypomina większości pozycji na rynku. 

Opowiadania same w sobie są niebanalne, pomijając nawet intrygującą tematykę. Czytelnik łatwo odnajduje się w fabule naprawdę różnych od siebie opowiadań, których akcja poprowadzona jest nieszablonowo. Zakończeń najczęściej nie sposób przewidzieć. Na plus zasługuje również odpowiednie ułożenie utworów w całym zbiorze.

Jestem zahipnotyzowana także niepokojącym klimatem opowiadań. Nie były one straszne w klasycznym pojęciu tego słowa, ale na pewno budziły szczególny niepokój i niepewność - tym bardziej, że bazowały na czymś, co większość z nas zna mniej lub bardziej. Mowa o Krakowie, który w zbiorze pojawił się kilkukrotnie i za każdym razem bliskie mi miasto zostało przedstawione jako miejsce zupełnie obce. 

Jeśli ktoś poszukuje niebanalnej, innej i ciekawej książki, polecam "Wszystkie grzechy Korporacji Somnium".  


Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 31.07.2020
Liczba stron: 133
Przeczytane: 22.08.2020
Ocena: 8/10
Copyright © Satukirja , Blogger