5/01/2022

5/01/2022

273. Sally Rooney "Gdzie jesteś, piękny świecie"


"Gdzie jesteś, piękny świecie" było moim pierwszym spotkaniem ze słynną Sally Rooney. Nic dziwnego, że moje oczekiwania sięgały wysoko - o autorce słyszałam sporo dobrego. Ale czy książka okazała się spełniać te oczekiwania? 

Alice - znana w różnych zakątkach świata pisarka - poznaje Felixa, który żyje w zupełnie innej rzeczywistości, składającej się z imprez, przygodnych kontaktów z nieznajomymi oraz fizycznej pracy w magazynie. Tymczasem jedna ze znajomych Alice wychodzi za mąż, a jej najlepsza przyjaciółka Eileen zaczyna flirtować z ich wspólnym przyjacielem Simonem. 

Powieść miała dotyczyć miłości w gronie przyjaciół młodych dorosłych. Tymczasem okazuje się, że bohaterowie są w wieku około trzydziestu lat. Jedynie Felix jest młodszą postacią, z kolei Simonowi bliżej już do czterdziestki. Ta kwestia zupełnie zmienia postać rzeczy i wpływa na grupę odbiorów tej książki. Inni czytelnicy sięgają po powieści o osobach dopiero wkraczających w dorosłość, a inni po powieści osób bardziej doświadczonych dorosłym życiem i przekraczającym magiczny próg trzydziestki. 

To właśnie sprawiło, że dostałam trochę inną historię, niż się spodziewałam. Z całą pewnością lepszą dla mnie i bliższą mojemu sercu. Rozterki bohaterów były mi znajome, bardzo często podejmowali oni decyzje kluczowe względem całego swojego życia - zarówno pod kątem podsumowania młodości, zerwania z młodzieńczymi przyzwyczajeniami, jak i wkroczeniu w dojrzalszy i bardziej świadomy etap. To nie jest książka o młodości. To książka o względnym pożegnaniu młodości oraz odpowiadaniu na egzystencjalne pytania "Kim jestem?" i "Gdzie jest mój piękny świat?". Autorka cudownie uchwyciła moment, kiedy człowiek myśli, że młodość już przeminęła, chociaż ona wciąż trwa - nawet jeśli ów człowiek się zmienia. 

Jestem szczególnie zachwycona kreacją bohaterów. Każdy z nich jest indywiduum - każdy ma swoją niepowtarzalną historię, swoje poglądy, swój styl zachowania, a nawet swój styl wypowiedzi oraz swój zasób słownictwa. Zwracam na to uwagę, ponieważ w takich powieściach jestem bardziej zaangażowania w losy każdej postaci, a nie tylko w ogólną fabułę. 

Nie mogę jednak pozbyć się wrażenia, że powieść dzieli się na dwie części, a moje słowa uznania dotyczą tylko tej drugiej. Przez niemalże połowę książki, czułam się, jakbym czytała ploteczki przyjaciółek, które w listach wymieniają się sztuczną i nieszczerą uprzejmością. Listy były jedynie przerywnikami ich podbojów miłosnych oraz rozterek emocjonalnych na dość niskim poziomie. "Gdzie jesteś, piękny świecie" nie jest więc dla mnie miłością od pierwszych stron - wciągnęłam się dopiero po prawie dwustu stronach, ale absolutnie warto było wytrwać i dokończyć tę niezwykle plastyczną opowieść. 

Dla mnie to książka o budowaniu poczucia własnej tożsamości, bez względu na wiek. Bohaterowie zmieniają się w przeciągu fabuły i definiują się na nowo, zrywając z czasami studenckiej młodości - patrzą na siebie bardziej holistycznie, nie tylko poprzez wiek, którego tak kurczowo się trzymali. 


Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 09.03.2022
Liczba stron: 367
Ocena: 6/10

Opinia powstała w ramach współpracy z wydawnictwem. 

2 komentarze:

  1. Jeśli będę miała okazję przeczytać tę książkę niewykluczone, że to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę i póki co czyta ją moja siostra. Zobaczymy jakie będą jej wrażenia.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Satukirja , Blogger